Patriarcha Josyf Slipyj i Polska: do źródeł

Patriarcha Josyf Slipyj i Polska: do źródeł

Postać patriarchy Josyfa Slipyja w kontekście jego kontaktów z Polską jest stosunkowo mało naświetlona w historiografii obu narodów. Jest to temat zarówno wdzięczny, jak i trudny, gdyż wymaga dotknięcia bolesnych kwestii historycznych, związanych z dziejami polsko-ukraińskimi w XIX i XX wieku. Przywódca Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, kard. Josyf Slipyj (1892-1984), przewodził wspólnocie, która historycznie i geograficznie leży między Wschodem a Zachodem[1].

Wybitny historyk Robert Conquest (1917-2015), specjalista w tematyce sowieckiej XX wieku i autor książki The Harvest of Sorrow: Soviet Collectivization and the Terror-Famine (‘Żniwa smutku. Sowiecka kolektywizacja i terror-głód’) wypowiadał się o barierach w relacjach między Ukrainą a Zachodem w następujący sposób: „Wydaje się, że głównym powodem, dla którego opisywanymi tu wydarzeniami[2] Zachód nigdy tak naprawdę nie był zainteresowany, było niezrozumienie lub nieznajomość siły ukraińskich uczuć narodowych, ukraińskiej świadomości narodowej. W dużej mierze wynikało to z faktu, że w obecnym stuleciu niepodległe państwo ukraińskie przetrwało zaledwie kilka lat (a potem istniało z przerwami) i nie zdołało stworzyć podstaw pod swoje istnienie – ani fizycznie, ani w globalnej świadomości. Równa terytorialnie Francji i przewyższająca pod względem liczby ludności Polskę, Ukraina była jednym z największym krajów europejskich, które w okresie międzywojennym nie uzyskały niepodległości (z wyjątkiem krótkiego okresu)”[3]. Kontynuując, Conquest twierdzi: „Na Zachodzie niewiele wiedziano o niezależnej ukraińskiej tradycji kulturowej (…). Historycznie rzecz biorąc, Ukraińcy to starożytny naród, który przetrwał wszelkie przeciwności losu”[4].

Nie zamierzamy w pełni wyczerpać tak obszernego tematu, ale spróbujemy z perspektywy geopolitycznej i historycznej spojrzeć na kontakty kard. Josyfa Slipyja z Polską. Pomocą posłużą dostępne źródła i dokumenty, a zwłaszcza nieliczne utwory literackie i korespondencja patriarchy z polskimi członkami Kościoła katolickiego.

 Josyf Slipyj i Karol Wojtyła

18 maja 1920 r. w Wadowicach koło Krakowa w rodzinie porucznika polskiej armii Karola Wojtyły (1879-1941) i nauczycielki Emilii z Kaczorowskich (1884-1929) przyszło na świat trzecie dziecko. Był to syn, któremu na chrzcie św. rodzice dali imiona Karol Józef. W tym samym czasie ukazało się znakomite dzieło 28-letniego wówczas ks. Josyfa Slipyja pt. Nauka o Najświętszej Trójcy patriarchy bizantyjskiego Focjusza, opublikowane w językach francuskim, niemieckim i angielskim. W listopadzie tego samego 1920 r. ks. Josyf Slipyj kontynuował naukę w Rzymie na uniwersytetach Gregorianum (dwuletni kurs teologiczny), Angelicum i w Instytucie Wschodnim. Tam m.in. dogłębnie poznawał języki niemiecki, francuski, włoski, rosyjski, polski i angielski.

To właśnie w Rzymie, podczas II Soboru Watykańskiego po raz pierwszy przecięły się ścieżki tych wielkich synów dwóch narodów słowiańskich. I właśnie tam, w kolebce zachodniego chrześcijaństwa, wiele lat później Jan Paweł II, już jako papież, odprowadził kard. Josyfa Slipyja na wieczny spoczynek. Łączyło ich wiele: głęboka wiara w Boga, żywy duch misjonarski i ekumeniczny, doskonała znajomość wielu języków, pragnienie wiedzy, patriotyzm, walka o niepodległość i wolność religijną, odwaga. Zarówno polski papież, jak i ukraiński patriarcha byli inwigilowani i nękani przez służby bezpieczeństwa systemu komunistycznego. Josyf Slipyj przeszedł przez piekło gułagu, zaś Karol Wojtyła od 1953 r. był pod stałą obserwacją SB. Obu połączyła także literatura. Kiedy w 1963 r. ukazała się powieść australijskiego pisarza Morrisa Westa Sandały rybaka, diaspora ukraińska natychmiast rozpoznała w literackim papieżu Cyrylu Lakocie więźnia syberyjskich obozów, którym był kard. Josyf Slipyj.

Kiedy w 1978 r. na Stolicę Piotrową został wybrany Karol Wojtyła, świat przypomniał sobie zarówno powieść, jak i jej ekranizację z 1968 r. w reżyserii Michaela Andersona. Stało się tak dlatego, że właśnie w tej książce Słowianin po raz pierwszy w historii Kościoła zostaje papieżem. Dziennikarze szukali w słowach Morrisa Westa przepowiedni o wyborze Karola Wojtyły na następcę św. Piotra. John J. Hopkins pisał, że „w 1968 r., 10 lat przed wyborem papieża Jana Pawła II, Anthony Quinn zagrał w filmie Sandały rybaka (…). Zadziwiającym zbiegiem okoliczności 10 lat później, po raz pierwszy od czterystu lat w historii Kościoła, na Stolicę Apostolską został wybrany nie-Włoch, Karol Wojtyła z Polski, którego życie kształtowały okrucieństwa nazizmu i komunizmu”[5].

Jest oczywiste, że taka interpretacja nie jest właściwa. Jak słusznie zauważył dr Andrzej Kania: „od chwili wyboru na Stolicę Apostolską polskiego kardynała Karola Wojtyły, arcybiskupa krakowskiego, głównego bohatera powieści Morrisa Westa Sandały Rybaka, która ujrzała światło dzienne w 1963 r., błędnie utożsamiano z osobą dziś Błogosławionego Jana Pawła II. Takie porównanie traci bowiem całą ostrość odniesienia do historii życia arcybiskupa lwowskiego, który [w powieści] staje się przywódcą Kościoła powszechnego, a także dylematu, który ten wybór mógłby sprowokować w łonie całego Kościoła katolickiego”[6].

Mimo że relacje między tymi ludźmi wielkiej wiary nie były pozbawione trudności lub nieporozumień, niezaprzeczalny pozostaje fakt głębokiego wzajemnego szacunku, „nieustannej życzliwości”[7], „braterskiej… sympatii”[8] między Janem Pawłem II a kard. Josyfem Slipyjem.

11 października 1963 r. Karol Wojtyła i Josyf Slipyj uczestniczyli w 46. sesji II Soboru Watykańskiego. Tego dnia abp Slipyj wygłosił przemówienie, które zgodnie z regulaminem miało trwać 10 minut. „Przemówienie metropolity Josyfa Slipyja trwało około 20 minut i było wysłuchane z niezwykłą uwagą przez wszystkich obecnych. Wyróżniało się jasnością idei i głębią teologicznej argumentacji, przekazywanych wyraźnym, donośnym, zdecydowanym głosem. Ojcowie soboru widzieli przed sobą nie tylko heroicznego wyznawcę wiary, ale także głębokiego teologa i wielkiego pasterza, który rozumie wszystkie współczesne problemy Kościoła Chrystusowego i oświetla je światłem cierpiącego Kościoła ukraińskiego oraz wszystkich tych, którzy cierpią razem z nim (…). Wprowadzono na soborze wniosek podniesienia metropolii kijowsko-halickiej do godności patriarchalnej”[9] – pisał bp Andrij Sapelak. Zaznaczył przy tym, że wielu obecnych na sesji biskupów uznało za honor, aby osobiście podziękować więźniowi sowieckich łagrów, zrobić sobie z nim wspólne zdjęcie, a nawet ucałować jego dłoń. Wystąpienie o „górach trupów i rzekach krwi”, które naród ukraiński poświęcił za wierność Stolicy Apostolskiej, zwróciło również uwagę krakowskiego biskupa pomocniczego Karola Wojtyły, który później wielokrotnie cytował te słowa abpa Slipyja.

Kardynałowie Karol Wojtyła i Josyf Slipyj spotkali się także poza murami Watykanu. W lutym 1973 r. obaj wzięli udział w Kongresie Eucharystycznym w Canberze w Australii. W tym samym roku podczas wschodniej liturgii w bazylice św. Piotra w Rzymie ks. Iwan Hrynioch po raz pierwszy wymienił imię abpa Josyfa jako patriarchy[10]. W 1975 r. Karol Wojtyła i Josyf Slipyj wsparli inicjatywę ks. Feliksa Bednarskiego OP, zmierzającą do nawiązania współpracy między teologami ukraińskimi i polskimi w ramach Towarzystwa Przyjaciół Filozofii Chrześcijańskiej[11].

Od 1975 r. kard. Slipyj podpisywał dokumenty jako patriarcha, jednak kwestia oficjalnego uznania patriarchatu pozostawała nadal bolesna i nierozwiązana aż do końca jego życia.

Josyf Slipyj i Jan Paweł II: światło ze Wschodu

Kilka lat później, 21 października 1978 r. na placu św. Piotra odbywała się inauguracja pontyfikatu Jana Pawła II. Kardynałowie oddawali hołd nowo wybranemu papieżowi. Jednym z pierwszych, którzy podeszli do papieża, był prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński. Uwagę świata przykuł niespodziewany gest: papież nagle wstał, podniósł prymasa z kolan i uścisnął go czule. Ta bezprecedensowa w historii papiestwa scena wywołała tak wielki szok, że niezauważony został podobny gest Jana Pawła II wobec hierarchy w złoconych szatach liturgicznych Kościołów wschodnich. Tym hierarchą był kard. Josyf Slipyj, zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego, uwolniony z sowieckich łagrów dzięki staraniom papieża Jana XXIII i prezydenta USA Johna Kennedy’ego.

Gdy Jan Paweł II podnosił z kolan kard. Slipyja, wyraził w ten sposób szacunek nie tylko wobec bohaterskiego hierarchy, który odrzucił propozycję władz sowieckich, aby objąć przewodnictwo w patriarchacie moskiewskim w zamian za zdradę Stolicy Apostolskiej. Był to także akt szacunku wobec wszystkich kapłanów i milionów wiernych, wobec całego niezłomnego Kościoła greckokatolickiego, który po lwowskim pseudo-synodzie z 1946 r. został zepchnięty do katakumb[12]. Wiele lat później, podczas swojej pielgrzymki na Ukrainę w 2001 r. papież Jan Paweł II ponownie oddał hołd temu Kościołowi, beatyfikując 28 męczenników za wiarę (w tym 27 tzw. nowomęczenników greckokatolickich): biskupów, kapłanów, zakonników, zakonnice i osoby świeckie.

Pontyfikat papieża Słowianina przyniósł nowy powiew zmian i nadziei. Korespondencja i kontakty między Janem Pawłem II a kard. Josyfem Slipyjem były liczne i wielowymiarowe. Patriarcha dokładał wszelkich starań, aby w Watykanie właściwie używano terminu „Ruś” na określenie Ukrainy, a nie całej Rosji. Jan Paweł II okazał się pojętnym uczniem. Jak zauważył Jarosław Pelikan, „ciekawym przykładem może być użycie tego terminu w dwóch listach, które 19 marca 1979 r. papież Jan Paweł II, znany kiedyś jako kard. Karol Wojtyła, arcybiskup krakowski, wysłał Josyfowi Slipyjowi. W pierwszym liście nazwa «Ruś» pojawia się we wszystkich kontekstach, jednak w drugim liście konsekwentnie używa się terminu «Ruś» tylko w odniesieniu do Ukrainy”[13].

Cała korespondencja między tymi dwoma hierarchami stanowi niezwykle ciekawy fenomen. Jan Paweł II i Josyf Slipyj pisali do siebie po polsku, ukraińsku, włosku i łacinie. Pelikan zauważa: „Josyf Slipyj czerpał wielką radość z możliwości dodania krótkiego postscriptum po polsku w liście do papieża, pisanego oficjalnym językiem kurii rzymskiej, czyli po włosku”[14]. W innych przypadkach metropolita pisał do papieża po ukraińsku, a następnie wysyłał do rejestru oficjalną wersję dokumentu w języku włoskim[15]. Taki poliglotyzm był istotny nie tylko dlatego, że zarówno Jan Paweł II, jak i kard. Josyf Slipyj byli wybitnymi lingwistami, ale także dlatego, że według metropolity każdy z nich należał „do wielkiej rodziny narodów słowiańskich”[16] i ich ojczystymi językami były języki słowiańskie[17].

Wspólne słowiańskie korzenie wielokrotnie były powodem dumy obu duchownych. Kiedy w 1978 r. Karol Wojtyła został wybrany na następcę św. Piotra, Josyf Slipyj napisał już do papieża Jana Pawła II po polsku następujące słowa: „Wszystko to dzieje się dokładnie w momencie, kiedy naród polski obchodzi tysiąclecie chrześcijaństwa, a naród ukraiński również przygotowuje się do uczczenia podobnego wydarzenia w swojej historii. Dodatkowym powodem naszej radości, Wasza Świątobliwość, jest to, że w Waszej Osobie Wschód słowiański, a w szczególny sposób Kościół i naród ukraiński, otrzymali wiernego obrońcę…  Kto lepiej może poznać słowiańską duszę, jeśli nie syn narodu, wielkiej rodziny narodów, których apostołami byli Cyryl i Metody, którzy zrozumienie i pomoc w swojej pracy misyjnej znaleźli tylko u ówczesnego następcy św. Piotra w Rzymie?”[18]. Papież Jan Paweł II przyjął ten list bardzo serdecznie.

Jak zauważył Jarosław Pelikan, w innym liście do Jana Pawła II (napisanym tym razem po włosku) kard. Josyf Slipyj zwrócił uwagę na ciekawy fakt: „Cyryl i Metody byli uczniami «schizmatyka», patriarchy Konstantynopola Focjusza (820-890), o którego trynitarnym nauczaniu metropolita napisał gruntowną pracę w latach 1920-1921[19]. Byli także «synami Wschodu i kultury bizantyjskiej», jednak świadczyli o «prawdziwej powszechności Kościoła», przez co stali się «prorokami autentycznego ekumenizmu»”[20].

Ten motyw ekumenizmu i powszechności Kościoła papież Jan Paweł II wyraził 3 czerwca 1979 r., w niedzielę Zesłania Ducha Świętego w Gnieźnie, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny po wyborze na Stolicę Apostolską. Papież skierował wtedy następujące słowa: „Kiedy dzisiaj, w uroczystość Zesłania Ducha Świętego Roku Pańskiego 1979, sięgamy do tych fundamentów, nie możemy nie słyszeć – obok języka naszych praojców – także innych języków słowiańskich i pobratymczych, którymi wówczas zaczął przemawiać szeroko otwarty wieczernik dziejów. Nie może zwłaszcza nie słyszeć tych języków pierwszy w dziejach Kościoła papież Słowianin. Chyba na to wybrał go Chrystus, chyba na to prowadził go Duch Święty, ażeby do wielkiej wspólnoty Kościoła wniósł szczególne zrozumienie tych wszystkich słów i języków, które wciąż jeszcze brzmią obco, daleko, dla ucha nawykłego do dźwięków romańskich, germańskich, anglosaskich, celtyckich. Czyż Chrystus nie chce, czyż Duch Święty nie wzywa, żeby Kościół-Matka u końca drugiego tysiąclecia chrześcijaństwa pochylił się ze szczególnym zrozumieniem, ze szczególną wrażliwością ku tym dźwiękom ludzkiej mowy, które splatają się ze sobą we wspólnym korzeniu, we wspólnej etymologii, które – mimo wiadomych różnic (nawet w pisowni) – brzmią wzajemnie dla siebie blisko i swojsko? (…) Trzeba też, aby był przypomniany chrzest Rusi w Kijowie w 988 r.”[21]. Należy podkreślić, że ta pierwsza pielgrzymka papieża do ojczyzny spowodowała daleko idące zmiany polityczne nie tylko w Polsce, ale także w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

Grzegorz Polak zwraca uwagę na to, że po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża przywódca grekokatolików wydał oświadczenie, w którym wyraził przekonanie, że „papież Słowianin powinien lepiej rozumieć swoich sąsiadów”, nawiązując tym samym do dystansu poprzedników Jana Pawła II. Wyraził również nadzieję, że nowy papież będzie wspierał dążenia Ukraińców do wolności, gdyż był „odważnym bojownikiem w walce z bezbożną doktryną” i „wie, co oznacza walka o prawa swojego narodu, rozumie uczucia uciskanych”[22]. Patriarcha Slipyj ponownie powtórzył Janowi Pawłowi II swoje wezwanie, aby nie poświęcać ukraińskiego Kościoła dla złagodzenia napięć w relacjach z Moskwą: „nihil de nobis sine nobis!”[23] (‘niech nic o nas nie decyduje się bez nas!’).

Jarosław Pelikan w podobny sposób ukazuje te relacje: „Kiedy Karol Wojtyła został papieżem Janem Pawłem II, Josyf Slipyj wraz z innymi biskupami natychmiast skorzystali z okazji, aby zgodnie z «Cleri sanctitati» prosić o uznanie władzy «patriarchy i najwyższego arcybiskupa» nad ukraińskim Kościołem na rodzimych ziemiach oraz poza ich granicami[24]. Kiedy 19 marca 1979 r. papież Jan Paweł II napisał (po włosku) Slipyjowi o potrzebie «stworzenia stałej kanonicznej formy jedności hierarchii Waszego Kościoła», hierarcha Kościoła greckokatolickiego odpowiedział (po polsku), że «w tych słowach Waszej Świątobliwości wyraźnie dostrzega się przewidziane uznanie naszego patriarchatu, za co z głębi naszych serc dziękujemy». Do tego patriarcha Josyf dołączył kopie wszystkich listów, pisanych w tej sprawie do Stolicy Apostolskiej, zaczynając od 1963 r.[25] Tak czy inaczej, uznanie przez Rzym patriarchatu ukraińskiego pozostało daremną nadzieją kard. Slipyja do końca jego życia, a w swoim wymownym wspomnieniu o Slipyju, papież Jan Paweł II unikał jakiegokolwiek – jawnego czy ukrytego – odniesienia do całej sprawy ukraińskiego patriarchatu”[26].

W jednym z wywiadów osobisty sekretarz patriarchy Josyfa Slipyja, o. Iwan Dacko, zauważył, że „w 1990 r. Jan Paweł II wspomniał o tym, że patriarcha Josyf powiedział mu, że będzie największym papieżem, jeśli uzna nasz patriarchat. Papież tego nie uczynił, choć bardzo temu sprzyjał”[27]. Oprócz braku uznania patriarchatu, Jan Paweł II wybrał na następcę Slipyja Myrosława Iwana Lubacziwskiego, a nie Lubomyra Huzara, jak sobie tego życzył patriarcha Josyf. Można jedynie przypuszczać, że nie obyło się w tym wypadku bez interwencji watykańskiej kurii i jej tzw. Ostpolitik (polityki wschodniej). Dopiero wiele lat później, w 1996 r. papież uznał kanoniczność święceń Lubomyra Huzara, a 26 stycznia 2001 r. zatwierdził go jako arcybiskupa lwowskiego i głowę Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. Pomimo tych bolesnych sytuacji nie można jednak zaprzeczyć, że Jan Paweł II był bardzo przychylny Kościołowi greckokatolickiemu na Ukrainie, czego dowodem jest chociażby fakt, że 24 marca 1980 r. osobiście zwołał synod biskupów ukraińskich[28].

Wróćmy na chwilę do lat 60. XX w. i do wystąpienia kard. Josyfa na sesji II Soboru Watykańskiego. Jego słowa wstrząsnęły Ukraińcami żyjącymi w diasporze i niewątpliwie posłużyły jako wyraźny sygnał dla watykańskich kręgów, że ten sędziwy hierarcha nie będzie siedział spokojnie, że należy spodziewać się zmian. Jeśli Jana Pawła II uważa się za katalizator zmian politycznych w Europie Środkowej i Wschodniej, to Josyf Slipyj z pewnością stał się budzicielem narodu ukraińskiego. Podczas soboru obaj hierarchowie otwarcie mówili o wolności religijnej i o jej ograniczeniach, szczególnie w państwach totalitarnych[29]. Każdy z nich uważnie obserwował sytuację polityczną i religijną w swoim kraju i w sąsiednich państwach. Nikt nie może zaprzeczyć, że pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w dniach 2-10 czerwca 1979 r. miała doniosłe znaczenie dla narodu polskiego. Bez niej nie byłoby możliwe powstanie Solidarności, pierwszego w całym bloku komunistycznym wewnętrznego i opozycyjnego ruchu, obejmującego swym masowym zasięgiem wszystkie warstwy społeczeństwa.

Jak zauważył jeden z członków Solidarności, Leszek Biernacki, „idea solidarności była w centrum jego [Jana Pawła II – przyp. aut.] zainteresowania. Strajki 1980 r. i to, co działo się później, czyli narodziny Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego «Solidarność», były mu bardzo bliskie. W protestach robotników dostrzegał coś więcej niż tylko bunt przeciw władzy w celu poprawy warunków życia, więcej niż tylko walkę o wolność i demokrację. [Jan Paweł II – przyp. aut.] Uczynił z «Solidarności» symbol pozytywnych przemian, który miał zmienić nie tylko «oblicze tej ziemi», ale i całego świata. «Solidarność» stała się symbolem, ponieważ wyznawała pokojowe metody walki i głosiła ideę współpracy dla poszanowania ludzkiej godności i sprawiedliwości. Od narodzin «Solidarności» papież był jej patronem i nie szczędził krytycznych uwag”[30].

Gdy 13 grudnia 1981 r. w Polsce wprowadzono stan wojenny, patriarcha Josyf wysłał do papieża szczególne bożonarodzeniowe pozdrowienia, zaznaczając: „Niestety, nasza wspólna radość jest w tej chwili wypełniona niepokojem, który przeżył Opiekun Bożej Dzieciny, św. Józef, gdy «Herod szukał dziecka, aby je zabić» (Mt 2, 13). Niepokój Waszej Świątobliwości i polskiego Narodu jest moim niepokojem i niepokojem narodu ukraińskiego, tak jak Wasza radość jest naszą radością w obliczu wielkiej misji, jaką wspólnie daliśmy wypełnić Zbawicielowi Ludzkości na Wschodzie zagrożonej Europy, aby «człowiek odnalazł w Nim swoją właściwą wielkość, godność i wartość swojego człowieczeństwa» (Redemptor Hominis). (…) Niech świąteczna radość Bożego Narodzenia przyniesie pokój, siłę i zwycięstwo Kościołowi, Narodom i tym, którzy walczą w imię Chrystusowej prawdy nad Wisłą”[31].

Najbardziej jednak wymownym świadectwem przyjaźni Jana Pawła II z patriarchą, jako jego słowiańskim bratem, były uroczystości pogrzebowe kard. Slipyja w Rzymie. W chwili śmierci patriarchy 7 września 1984 r. „Jan Paweł II miał już zaplanowaną wizytę w Kanadzie. Wtedy odwołał ją, aby uczcić pamięć patriarchy Slipyja. Przyleciał helikopterem do seminarium, obecnie kolegiaty pw. Wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny. Wszedł do katedry św. Zofii, następnie modlił się na kolanach, pokropił ciało, a potem ucałował dłoń Josyfa Slipyja. Ten gest jest wyrazem niezwykłego szacunku”[32]. W związku ze śmiercią kard. Slipyja, w telegramie do kard. Władysława Rubina, prefekta Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, Jan Paweł II wyraził smutek z powodu odejścia do wieczności „dobrego i wiernego sługi, który przez całe swoje długie życie, jako kapłan i biskup Bożego ludu, dał szczególne i jasne świadectwo wiary chrześcijańskiej nawet w obliczu trudności i cierpień, które znosił z przykładną godnością i ewangeliczną siłą, zawsze w jedności ze Stolicą Apostolską”. Ojciec Święty zakończył swój telegram tymi słowami: „Przypominając z głębokim wzruszeniem tę niezwykłą postać, która uszlachetniała Kościół i kolegium kardynałów, przesyłam wszystkim ukraińskim wiernym – tym, którzy żyją w ojczyźnie, i tym, rozproszonym po całym świecie – pocieszające apostolskie błogosławieństwo”[33].

W kondolencjach przesłanych na ręce kard. Myrosława Iwana Lubacziwskiego, Jan Paweł II zaznaczył: „Podziwialiśmy zdecydowaną wytrwałość w wierze i wierność tronowi Piotrowemu naszego Dostojnego Brata Josyfa Kardynała Slipyja, Metropolity Lwowa dla Ukraińców, nawet w obliczu trudności, prześladowań i cierpień; i spieszymy publicznie wyrazić ukraińskiej społeczności nasz prawdziwy żal i współczucie z powodu jego śmierci”[34]. Gdy Jan Paweł II przebywał w Kanadzie, w przemówieniu do Ukraińców w katedrze Świętych Włodzimierza i Olgi w Winnipeg 16 września 1984 r. ponownie wspomniał „wielkiego męża, wyznawcę wiary, metropolitę kard. Josyfa Slipyja, którego Pan powołał do wieczności”[35].

Jan Paweł II uczestniczył także w liturgii w czterdziestym dniu po śmierci patriarchy Slipyja. W swoim kazaniu papież podkreślił nie tylko główne etapy życia, ale także heroiczne cnoty „wielce cenionego metropolity. Wiemy, ile musiał przejść trudności i prześladowań. Ale wiemy również, że nigdy nie brakowało mu pociechy Chrystusowej. Przez długie lata katorgi, a później w czasie wygnania, stałą pociechą i wsparciem były dla niego słowa Boskiego Mistrza: «Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście». Kardynał Slipyj zawsze i jedynie w Chrystusie znajdował umocnienie, aby stawać się człowiekiem niezłomnej wiary, nieustraszonym pasterzem, świadkiem heroicznej wierności, wybitną osobowością w Kościele”[36]. Na zakończenie Ojciec Święty odmówił modlitwę „za prześladowanych chrześcijan we współczesnym społeczeństwie, za naszych braci Ukraińców, którzy są w swojej ojczyźnie, i za tych, którzy są rozproszeni po całym świecie”[37].

Karol Wojtyła/Jan Paweł II nigdy nie był oderwany od swojej ojczyzny. Od chwili wyboru na papieża 16 października 1978 r. odbył dziewięć pielgrzymek do Polski. Natomiast kard. Josyf Slipyj, od chwili swojego aresztowania 10 kwietnia 1945 r. dopiero 8 lat po swojej śmierci mógł powrócić na Ukrainę. W 1963 r., uwolniony z gułagu na mocy umowy między Watykanem a Rosją, musiał opuścić ZSRR bez prawa powrotu. Zgodnie z testamentem został pochowany w krypcie katedry św. Jura we Lwowie, obok metropolity Andrzeja Szeptyckiego. Uroczystości pochówku odbyły się w dniach 27-29 sierpnia 1992 r.

27 czerwca 2001 r. właśnie we Lwowie, podczas swojej pielgrzymki na Ukrainę, Jan Paweł II beatyfikował 28 męczenników, w tym 27 z Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. To była nie tylko jedna z najliczniejszych beatyfikacji w historii pontyfikatu papieża Polaka, lecz przede wszystkim docenienie heroizmu Kościoła greckokatolickiego w XX wieku, jego pasterzy i wiernych świeckich. W swoim kazaniu podczas liturgii w obrządku bizantyjskim papież wspomniał „heroicznego kardynała Josyfa Slipyja”, zaznaczając szczególnie: „Ta ziemia galicyjska, która w ciągu historii była świadkiem rozwoju Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, była pokryta, jak powiedział niezapominany metropolita Josyf Slipyj, «górą trupów i rzekami krwi»”[38].

Jan Paweł II odszedł do domu Ojca 2 kwietnia 2005 r. Niebawem, bo 1 maja 2011 r. został beatyfikowany, a 27 kwietnia 2014 r. kanonizowany. Tymczasem nadal nie znalazły należnego uznania cnoty Josyfa Slipyja, patriarchy Kościoła działającego w katakumbach, więźnia za wierność Stolicy Apostolskiej, podobnie jak nie doceniono poświęcenia jego poprzednika, metropolity Andrzeja Szeptyckiego.

O Janie Pawle II i patriarsze Josyfie Slipyju napisano wiele naukowych, krytycznych lub pochwalnych tekstów. Jako podsumowanie tej części przytoczmy dwie opinie o tych wielkich współczesnych apostołach narodów słowiańskich. Profesor Leonid Rudnytzky, wieloletni współpracownik patriarchy Slipyja, który osobiście znał także Jana Pawła II, tak ocenił osobę papieża: „Jako człowiek nie był wolny do błędów, w końcu tak jak każdy z nas. Jako papież był fascynujący. Wyjątkowe cechy charakteru umożliwiały mu opieranie się prądom współczesności, jednocześnie w niezwykły sposób cieszył się z naszego wspólnego historycznego doświadczenia. (…) Bez wątpienia, była to odpowiednia osoba w odpowiednim czasie”[39]. Najwyższą zaś, naszym zdaniem, ocenę patriarchy Josyfa dał Jarosław Pelikan w biografii tego zwierzchnika Kościoła greckokatolickiego: „Słowa, które swego czasu Ralph Waldo Emerson wypowiedział o Michale Aniele, można powiedzieć i o patriarsze Josyfie Slipyju: «On budował lepiej, niż umiał». Cały chrześcijański świat – na Wschodzie i na Zachodzie – ma wobec niego dług”[40].

Ukraiński Kościół Greckokatolicki w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej

Aresztowanie metropolity Josyfa Slipyja i zwierzchników Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w kwietniu 1945 r. było początkiem tragicznych wydarzeń dla tego Kościoła nie tylko na Ukrainie, ale także za granicą, zwłaszcza w Polsce[41]. W 1944 r. został zawarty układ o repatriacji obywateli narodowości „ukraińskiej, białoruskiej, rosyjskiej i rusińskiej”. Do końca 1946 r. komuniści wysiedlili z Polski do ZSRR około 480 000 osób, w tym 70-80 tys. Łemków. Następnym etapem była akcja ,,Wisła”, która ostatecznie miała „rozwiązać” problem ukraiński w Polsce. W wyniku stosowanych metod, niejednokrotnie z wielką brutalnością, od 28 kwietnia do 28 lipca 1947 r. komuniści przesiedlili 140 575 Ukraińców i członków rodzin mieszanych, w tej liczbie ponad 100 tys. grekokatolików. Na tzw. ziemie odzyskane, czyli zachodnie i północne terytoria Polski, przesiedlono wraz z wiernymi także 62 kapłanów. Dalszych 7 duchownych greckokatolickich aresztowano i wywieziono do ZSRR, a 22 do tzw. Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie. Takim samym represjom, jak kler diecezjalny, poddane zostały wszystkie zakony greckokatolickie[42]. Dopiero po 10 latach prześladowań duchowieństwo skorzystało z zapisów polskiej konstytucji z 1957 r., która zapewniała wszystkim Kościołom wolność wyznania i działania. Zarządzeniem władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w 1964 r. prymas Polski, Stefan Wyszyński (1901-1981), w porozumieniu ze Stolicą Apostolską został ustanowiony delegatem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Polsce na prawach ordynariusza[43]. W związku z tym prymas Wyszyński mianował ks. Wasyla Hrynyka (1896-1977) wikariuszem generalnym Kościoła greckokatolickiego.

Po uwolnieniu z gułagu w 1963 r. i deportacji na Zachód, metropolita Josyf Slipyj uważał status półmilionowej wspólnoty ukraińskich katolików w Polsce za jedną z najbardziej bolesnych kwestii. Ubolewał zwłaszcza nad stanem ich kościołów, które coraz bardziej niszczały – i to niezależnie od zmiany rządów w Polsce. Był to wielki problem, który metropolita Slipyj znał z własnego doświadczenia. O tych trudnościach przypominały mu liczne listy wiernych z Polski[44]. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego często mówił o prześladowaniach wiernych ukraińskich w ramach komunistycznej, ogólnoświatowej kampanii przeciwko Kościołowi. Jednak w przypadku Polski, jak przekonywał kard. Slipyj, sytuacja ta wyglądała dużo bardziej skomplikowanie niż w Związku Radzieckim, bo prześladowania miały tutaj charakter zarówno religijny, jak i narodowy[45]. W swojej książce Confessor between East and West. A Portrait of Ukrainian Cardinal Josyf Slipyj (‘Wyznawca wiary między Wschodem i Zachodem. Portret ukraińskiego kardynała Josyfa Slipyja’) Jarosław Pelikan wyznaje, że inicjatorami deportacji grekokatolików byli nie tylko funkcjonariusze polskiego rządu komunistycznego, ale także dostojnicy kościelni[46].

Pelikan podkreśla, że 13 maja 1963 r. w liście do papieża Jana XXIII metropolita Slipyj bronił Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Polsce. 16 czerwca tego samego roku poruszył kwestię mianowania biskupa ukraińskiego dla wiernych obrządku wschodniego podczas spotkania z prymasem Polski, kard. Stefanem Wyszyńskim, który był przeciwny temu pomysłowi i za obecny stan obwiniał polski rząd, choć w rzeczywistości powód był inny[47]. Jak zaznacza Pelikan, kard. Wyszyński poinformował za pośrednictwem osób trzecich, że uznawał ukraińskich grekokatolików w Polsce za dużą wspólnotę wymagającą opieki duszpasterskiej i omawiał z władzami kwestię powołania dla nich ukraińskiego biskupa. Jego zdaniem było to pragnienie uzasadnione, którego jednak w tamtym czasie nie można było zaspokoić. W imieniu wiernych żyjących w Polsce, prymas przesłał metropolicie gratulacje z okazji wyniesienia go do godności kardynalskiej, na co Slipyj odpowiedział grzecznym podziękowaniem. W przeddzień, w liście do Gustavo Testy, metropolita Josyf z bólem stwierdził, że pomimo zapewnień prymasa o ochronie interesów katolików obrządku wschodniego w Polsce, „kardynał Wyszyński, prawdę mówiąc, nie zrobił nic, aby bronić spraw i interesów Ukraińców, a wszystko dlatego, że nie uznał ich istnienia”[48]. Inne spojrzenie na ten problem ma Igor Hałagida, który stwierdza, że „trudno winić Wyszyńskiego, że bronił przede wszystkim własnego Kościoła. Pamiętajmy, że wielu podległych mu biskupów i księży nie chciało zaakceptować istnienia Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego nie tylko jako struktury, ale nawet jego modlitw czy wyznawców – po prostu ze strachu, pod naciskiem urzędników państwowych lub funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Byli niestety i tacy, dla których czasami był to tylko pretekst do pozbycia się «problemu» grekokatolików”[49].

Pomimo wszystko korespondencja pomiędzy Slipyjem i Wyszyńskim była kontynuowana. Gdy w 1966 r. nie spełniły się nadzieje kard. Wyszyńskiego na wizytę Ojca Świętego w Polsce z okazji tysiąclecia chrztu, w bożonarodzeniowym liście do metropolity Slipyja wyraził on swoje rozczarowanie z takiego obrotu spraw[50].

Pomimo podejmowanych działań, władzom komunistycznym nie udało się zlikwidować w Polsce Kościoła greckokatolickiego. W okresie między 1957 a 1980 r. święcenia kapłańskie przyjęło 21 księży greckokatolickich, zaś w latach 1980-1989 kolejnych 28. W dniach od 21 czerwca do 6 lipca 1984 r. po raz pierwszy odwiedzał Polskę sekretarz Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, abp Myrosław Marusyn[51]. Patriarcha Josyf Slipyj nie doczekał jednak mianowania ordynariusza dla wiernych Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Polsce. Dopiero 5 lat po jego śmierci, 20 lipca 1989 r. papież Jan Paweł II mianował ks. Jana Martyniaka biskupem tytularnym Vardimissa i biskupem pomocniczym prymasa Polski, wówczas ordynariusza dla wiernych wszystkich obrządków wschodnich w Polsce. To wydarzenie było początkiem nowego etapu dziejów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego na terenach Polski.

Josyf Slipyj a język i literatura polska    

Ziemie zachodnioukraińskie przez stulecia były częścią Rzeczpospolitej Obojga Narodów, w której istniała wolność mówienia różnymi językami i wyznawania różnych religii. Jednak zwłaszcza szlacheckie rody ukraińskie ulegały polonizacji, jeśli chodzi o życie religijne i społeczne, chętniej posługując się językiem polskim i wychowując nowe pokolenia w tradycjach polskich. Pod koniec XVIII w., po ostatecznym rozbiorze Polski, terytorium zachodnioukraińskie znalazło się pod panowaniem Cesarstwa Austro-Węgierskiego. Nowe rządy Habsburgów, jako monarchii konstytucyjnej, kładły nacisk na równość języków wszystkich grup etnicznych. Choć w tzw. Galicji formalnie ogłoszono równość Polaków i Ukraińców, to w rzeczywistości władza regionalna należała do miejscowej szlachty polskiej.

W czerwcu 1869 r. na mocy rozkazu cesarza Austro-Węgier język polski stał się językiem urzędowym w Galicji, zastępując często nawet język niemiecki. Język ukraiński pozostał „językiem regionalnym”, czyli językiem ojczystym dla tej części miejscowej ludności, która żyła głównie na terenie Galicji Wschodniej[52]. Kolejne dekrety władz Austro-Węgier tylko pogłębiały dominację języka polskiego. Język ukraiński powoli zanikał z oświaty, począwszy od szkoły podstawowej aż po uniwersytet, i z większości drukowanych publikacji.

W takich warunkach 17 lutego 1892 r. we wsi Zazdrist (‘Zazdrość’) w Galicji Wschodniej przyszedł na świat Josyf Iwanowycz Slipyj. Język polski opanował w drugiej klasie szkoły powszechnej, o czym pisał w swoich Wspomnieniach[53]. Jego pierwszym nauczycielem był Polak, Józef Nowicki, który jednak w kontaktach z mieszkańcami Zazdristi posługiwał się językiem ukraińskim. W latach 1902-1903 Slipyj ukończył trzecią i czwartą klasę, zdobywając opinię ucznia, który „przykładał się do nauki z największym zamiłowaniem”[54]. W tym samym roku został przyjęty do gimnazjum w Tarnopolu. Jak pisał we Wspomnieniach, tam jeszcze lepiej nauczył się języka polskiego, mimo że „bolały go wrogie wystąpienia przeciwko Ukraińcom”, które były wynikiem zaostrzenia się relacji między Polakami a Ukraińcami[55].

Znajomość języka polskiego oraz twórczości polskich klasyków umożliwiła później Slipyjowi wykorzystywanie ich cytatów w swoich orędziach i artykułach naukowych. W szczególności warto przywołać artykuł Церква – творча сила народу (‘Kościół – twórcza siła narodu’), opublikowany we Lwowie w 1928 r. w czasopiśmie „Шлях віднови” (‘Droga odnowy’), a później przedrukowany w „За патріярхат” (‘Za patriarchat’ w 1968 r.). Slipyj przywołał w tym artykule słowa z epilogu do Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, opisując niełatwą historię Kościoła greckokatolickiego. Zacytował Mickiewicza, odnosząc się do trudnych czasów i poczucia zniechęcenia po latach cierpienia:

O tem że dumać na paryskim bruku,
Przynosząc z miasta uszy pełne stuku,
Przeklęstw i kłamstwa, niewczesnych zamiarów,
Za późnych żalów, potępieńczych swarów!

(…) Ale, dzięki Bogu, ten okres mamy już za sobą.

 

Wiele lat później, analizując politykę Związku Radzieckiego wobec Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, w swojej skardze skierowanej do pierwszego sekretarza Komunistycznej Partii Ukrainy, Mykoły Pidgórnego, Slipyj ponownie sięgnął po cytat z Pana Tadeusza, tym razem przywołując fragment: „Głupi niedźwiedziu! Gdybyś w mateczniku siedział, / Nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział”[56]. W ten sposób wyraził swoją krytykę wobec władz, nawiązując do popularnego przysłowia: „Usiądź, głupcze, w domu ze swoją głupotą”.

W trzecim artykule we wspomnianej „Drodze odnowy”, zatytułowanym Samotność, Slipyj ponownie zacytował Adama Mickiewicza w polskim oryginale, sięgając tym razem po wiersz Do samotności:

Samotności! do ciebie biegnę jak do wody
Z codziennych życia upałów;
Z jakąż rozkoszą padam w jasne, czyste chłody
Twych niezgłębionych kryształów
[57].

 

Warto zaznaczyć, że wiele lat później Slipyj został doceniony przez przedstawicieli nowego pokolenia polskich poetów, takich jak Józef Łobodowski (1909-1988) i Stefan Balicki[58], którzy zadedykowali Slipyjemu swoje wiersze. Jak pisał ukraiński publicysta Konstantyn Zełenko: „Józef Łobodowski zawsze był wielkim pośrednikiem i ambasadorem, który – z jednej strony – zbliżał nasze narody, z drugiej – odkrywał w możliwie najpiękniejszej formie skarby ukraińskiej kultury swoim współziomkom (…). Dla nas, Ukraińców, pozostanie na zawsze przedstawicielem tej najpiękniejszej warstwy polskiej społeczności, zawsze z szerokim horyzontem myśli i jasną wizją przyszłości”[59].

W swoim poemacie Tryptyk o zamordowanym Kościele[60] Łobodowski oddaje hołd cierpieniom i prześladowaniom religijnym, jakie dotknęły Ukraiński Kościół Greckokatolicki i jego wiernych. Poeta szczególnie wspomina metropolitę Andrzeja Szeptyckiego oraz patriarchę Josyfa Slipyja, opisując ich męczeństwo także w kontekście zdystansowanej polityki Watykanu względem Kościoła greckokatolickiego. Autor zwraca się do Slipyja, podkreślając tragizm losów Ukraińców w katakumbach i na Syberii:

Władyko pomordowanych,

władyko zgnojonych w łagrach,

władyko Kościoła wpędzonego do katakumb,

jakaż cena na twoje kajdany,

jaką kartę dyplomata zagra

z szalbierzami spod diabelskich znaków?

 

Zrywa się wichr.

Wyrywa z wnętrzności ziemi stare trumny.

Pergaminów nie pieczętuje, bo żywioł.

Torturowano ich, mordowano ich…

Wstań, jeśliś wolny, jeśliś dumny,

krzyknij:

– Wasze drogi i usta się krzywią!

 

Władyko, podnieś swój posoch,

trzaśnij klątwą po purpurach i fioletach.

Niech zasłona w świątyni się rozedrze!

Umęczeni w powietrzu się niosą,

rozstrzelani grają na swych kości fletach,

na nich stanąć odnowionej katedrze!

 

Stefan Balicki, autor wiersza Modlitwa Kardynała, który ukazał się w londyńskim czasopiśmie „Wiadomości” w 1972 r.[61], także pisał o losach Slipyja. Balicki, podobnie jak Łobodowski, krytykował Watykan za jego bojaźliwą postawę wobec ukraińskich grekokatolików w czasie sowieckich prześladowań. Wiersz jest modlitewnym dialogiem między kard. Slipyjem a Świętym Maksymilianem Kolbem, z którym patriarcha dzielił los więźnia obozowego:

Ty wiesz, o Święty, co się z nami dzieje,

Ratuj, wspomagaj, to nie nasza wina,

Że na wolności usta nam zamknięto.

 

Że krzyk, co słyszał cały świat z kazamat,

Zamarł w wspaniałych salach Watykanu.

 

Następnie autor wiersza wzywa do sprawiedliwości wobec Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, przywołując słowa samego Josyfa Slipyja:

Ratuj nas, Święty, i ubłagaj Pana,

By zdjął purpurę z utrudzonych ramion,

Bo ciąży bardziej niźli włosiennica.

 

Niechaj Piotrowy duch rządzi w Kościele,

Nie z Antychrystem pakta i konwenta,

Tyś Polak, ratuj Unię. Sprawa Święta!

 

W swoim Testamencie patriarcha Josyf Slipyj tak podsumował swe życie: „Właśnie ta miłość do Chrystusa, miłość do Kościoła Świętego, który jest Jego Mistycznym Ciałem, miłość do ojczystego Kościoła ukraińskiego, który jest pełnowartościową cząstką powszechnej rodziny chrześcijańskiej, miłość do narodu ukraińskiego z jego duchowymi i materialnymi skarbami ogólnoludzkich wartości, charakteryzowały moją pracowitą drogę życia, moje myślenie i moją pracę, na wolności i w niewoli. Przez całe moje życie byłem więźniem Chrystusa i takim odchodzę z tego świata!”[62].

 

GŁÓWNE DATY
Z ŻYCIA PATRIARCHY JOSYFA SLIPYJA[63]

17 lutego 1892

Josyf Iwanowycz Slipyj urodził się w rodzinie Iwana Kobernyckiego-Slipyja i Anastazji Dyczkowskiej we wsi Zazdrist, w powiecie Trembowla, w obwodzie Tarnopolskim w Galicji Wschodniej (obecnie Ukrainie).

1911

Ukończył z wyróżnieniem gimnazjum w Tarnopolu i wstąpił do lwowskiego Greckokatolickiego Seminarium Duchownego. Jako obiecujący alumn drugiego roku został wysłany do Innsbrucka w Austrii, aby studiować filozofię i teologię na miejscowym uniwersytecie.

30 września 1917

Wyświęcony na księdza przez metropolitę Andrzeja Szeptyckiego w mieście Uniw. Kontynuował naukę na Uniwersytecie w Innsbrucku, gdzie obronił rozprawę doktorską pt. Koncepcja życia wiecznego u św. Jana Ewangelisty.

1918

Uzyskał doktorat z teologii. Następnie napisał pracę habilitacyjną w języku niemieckim pt. Doktryna Trójcy Świętej autorstwa patriarchy bizantyjskiego Focjusza, którą obronił na uniwersytecie w Innsbrucku.

Listopad 1920

Udał się do Rzymu, aby kontynuować studia na Uniwersytecie Gregoriańskim i Papieskim Instytucie Wschodnim. Napisał po łacinie dzieło pt. De principo spirationis in SS. Trinitate i po zdaniu dodatkowego egzaminu otrzymał tytuł Magister aggregatus. Studiował języki angielski, włoski, niemiecki, polski, rosyjski i francuski.

1922

Powrócił ze studiów w Rzymie jako profesor teologii dogmatycznej i zaczął wykładać dogmatykę w seminarium duchownym we Lwowie. Był współzałożycielem Naukowego Towarzystwa Teologicznego we Lwowie i rozpoczął wydawać kwartalnik „Богословія” („Teologia”), pełniąc funkcję jego redaktora do 1939 r.

1926

Mianowany rektorem seminarium duchownego.

22 lutego 1928

Metropolita Andrzej Szeptycki zatwierdził statut Lwowskiej Akademii Duchownej i mianował ks. Slipyja jej rektorem.

1932

Powstał Wydział Filozoficzny Lwowskiej Akademii Duchownej. Slipyj był kanonikiem, metropolitą archiprezbiterem i archidiakonem kapituły metropolitalnej. Pisał prace na tematy teologiczne, filozoficzne, literackie i historyczne, a także sztuki i prawa kościelnego.

1936

Z inicjatywy Slipyja odbył się we Lwowie Kongres Unijny, poświęcony 300. rocznicy śmierci metropolity kijowskiego Josyfa Weliamyna Ruckiego.

22 grudnia 1939

Z błogosławieństwem papieża Piusa XII i na prośbę metropolity Andrzeja Szeptyckiego, Slipyj został wyświęcony na arcybiskupa z prawem sukcesji. Święcenia były tajne. Slipyj wspominał: „W czasach prześladowań konsekracja nie jest zaszczytem, ale przede wszystkim ciężarem”.

1941-1944

Pomimo wojny Slipyj wznowił działalność Lwowskiej Akademii Duchownej.

1 listopada 1944

Został metropolitą po śmierci Andrzeja Szeptyckiego.

10 kwietnia 1945

Metropolita Slipyj został aresztowany przez NKWD.

11 kwietnia 1945 – 10 maja 1946

Przesłuchiwany w więzieniu przy ul. Łonckiego we Lwowie, w więzieniu Łukjanowskim w Kijowie i w więzieniu Łubianka w Moskwie. Za zamkniętymi drzwiami sąd wojskowy skazał Slipyja na osiem lat w Siblagu (syberyjskim obozie koncentracyjnym).

Zesłany do Nowosybirska, wspominał: „Podróż na zesłanie może trwać miesiące. Jeśli skazaniec przeżyje, jest tak wyczerpany po różnych przesiadkach, terrorze strażników, w głodzie, zimnie… Przybywa do obozu strasznie wychudzony, wyczerpany, przykuty łańcuchami do szorstkich desek, zimny jak lód. Oprócz zesłania, te fizyczne męki zabijają człowieka…” (z kazania o zesłaniu św. Klemensa, papieża).

Następnie został wysłany do Mariińska w obwodzie Kemerowskim, gdzie zachorował na zapalenie płuc i czerwonkę. Odmówiono mu leczenia szpitalnego i wysłano do kolejnego obozu.

W gułagu w Boimach złamał rękę („Inni łamią sobie żebra, a ty złamałeś tylko rękę” – takie słowa Slipyj usłyszał od lekarza).

Został przewieziony do gułagu w Kirowie w grupie liczącej ok. 40 osób, w tym 3 księży i 2 biskupów (Slipyj i Czarniecki).

1947

W obozie w Peczorze, Inta: „Metropolita siedział zmęczony na plecaku… Nagle do pokoju wpadli dwaj młodzi mężczyźni, wzrokiem zbadali obecnych. Następnie wskoczyli na Metropolitę i zniknęli. Razem z nimi zniknął także bagaż biskupa. Książę Kościoła leżał na podłodze, krew lała mu się z ust i nosa” (ze wspomnień prof. Grobauera, obywatela Austrii).

Podczas miesięcznej podróży do obozu w Kosya Komi, Potma: „Jego Ekscelencja był strasznie chory, miał gorączkę” (ze wspomnień Ferdynanda Cepihala).

Sierpień 1948 – 1949

Więzień obozu nr 23 w rejonie Tiemiakowskim w Mordowii.

1949

Slipyj został mianowany kardynałem in pectore (w ukryciu).

1950

Wielokrotnie wysyłany, aby zeznawać w sądzie. Wracał do Potmy, a następnie do obozu nr 14.

15 maja 1953

Wezwany na komisję, na której wywierano na niego presję, aby przeszedł na prawosławie. Obiecywano mu przywrócenie tytułów i możliwość uzyskania najwyższego stanowiska w Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Slipyj stanowczo odmawiał, po czym został wysłany do ośrodka dla niepełnosprawnych.

Czerwiec 1953

Wezwany do Moskwy w celu nawiązania kontaktów z Watykanem. Spotkał się wtedy z marszałkiem Gieorgijem Żukowem.

Slipyj napisał z pamięci historię Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w ZSRR.

1954-1956

Po egzekucji dyrektora tajnej policji Ławrientija Berii, Slipyj został wysłany do obozu dla niepełnosprawnych we wsi Makłakowo koło Jenisejska na Syberii.

Pisał z pamięci historię Kościoła katolickiego, a także listy pasterskie, które przekazywał za pośrednictwem zaufanych osób na Ukrainę. KGB przechwyciło rękopis jego Historii.

1957

Z okazji 40. rocznicy kapłaństwa, papież Pius XII wysłał pozdrowienia do przebywającego w więzieniu metropolity Slipyja. List nie dotarł do niego, natomiast wraz z zarekwirowanym rękopisem Historii stał się przyczyną kolejnego przedłużenia aresztowania. Slipyj został przeniesiony do obozu w Jenisejsku, później w Krasnojarsku, a następnie w Kijowie.

Czerwiec 1959

Został skazany na kolejne siedem lat więzienia. Najpierw trafił na Kamczatkę, a później do obozów dla więźniów politycznych w Tajszetłagu.

1960

Przybył do obozu pracy przymusowej Potma w Mordowii. Współwięzień Abraham Shifrin następująco opisuje warunki w Potmie: „Transport odbywa się w wagonie bydlęcym, wypełnionym więźniami; [obóz jest] wyposażony w wieże strażnicze, karabiny maszynowe, reflektory. Przez małe, zakratowane okno o wymiarach 10×10 cm można zobaczyć rozległe przestrzenie Syberii”. Punkty tranzytowe obejmowały Swierdłowsk, Czuni i Nowoczunki.

Grudzień 1960

Slipyj został przeniesiony do Kijowa. Zapytano go wtedy o „maksymalne i minimalne” żądania wobec rządu. Władze próbowały nakłonić go do wydania oświadczenia przeciwko papieżowi i nacjonalistom za granicą. Metropolita odpowiedział: „Prześladujecie mnie i mój Kościół, niszczycie wszystko, co jeszcze istnieje, i nadal chcecie, abym sprzeciwiał się tym, którzy są ze mną i którzy się bronią”.

Październik 1961

Sąd Najwyższy Związku Radzieckiego uznał Slipyja za szczególnie niebezpiecznego recydywistę i wysłał go do Mordowii. Metropolita przybył z zapaleniem płuc do wioski Jawa.

26 stycznia 1963

Został zwolniony przez Nikitę Chruszczowa za wstawiennictwem papieża Jana XXIII, prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy’ego i jego zaufanego wysłannika do Chruszczowa, Normana Cousinsa. W Moskwie, tuż przed deportacją do Rzymu, Slipyj poprosił o pozwolenie na pożegnanie się z rodziną. Podając się za członka rodziny, na spotkanie przybył ihumen klasztoru redemptorystów w Tarnopolu, o. Wasyl Wsiewołod Wełyczkowski, którego Slipyj potajemnie wyświęcił w pokoju hotelowym na biskupa Łucka i mianował swoim wikariuszem.

9 lutego 1963

Slipyj przybył do klasztoru bazylianów w Grottaferracie we Włoszech. Spotkał się z papieżem Janem XXIII i wręczył papieżowi mapę ZSRR, na której zaznaczył gułagi, w których był przetrzymywany.

3 marca 1963

W swoim liście wielkanocnym do wszystkich Ukraińców wezwał wiernych, „aby za wszelką cenę zachowali jedność i, chociaż są rozproszeni, pozostali zjednoczeni w Eucharystii i w wierze wielkanocnej, wyrażonej w słowach «Chrystus zmartwychwstał!»”.

28 marca 1963

Po raz pierwszy wziął udział w konferencji (późniejszym synodzie) biskupów ukraińskich.

11 października 1963

Podczas II Soboru Watykańskiego, w obecności 2500 delegatów z całego świata, wezwał do podniesienia Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego do godności patriarchalnej. Sobór jednogłośnie go poparł.

25 listopada 1963

Slipyj wydał dokument powołujący Ukraiński Uniwersytet Katolicki im. św. Klemensa w Rzymie. Na nowo rozpoczął działalność Towarzystwa Teologicznego i publikację czasopisma „Богословія” (‘Teologia’).

23 grudnia 1963

Metropolita Slipyj otrzymał od papieża Pawła VI tytuł arcybiskupa większego.

22 lutego 1965

Został formalnie mianowany kardynałem, stając się czwartym kardynałem w historii Ukrainy. Został członkiem Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich.

1 października 1965

Udzielił błogosławieństwa na przywrócenie statutu klasztoru studytów.

1967

Kupił i odrestaurował kościół św. Sergiusza i Bachusa, najstarszą ukraińską parafię greckokatolicką we Włoszech.

27 września 1969

Poświęcił bazylikę św. Zofii (Mądrości Bożej) w Rzymie. Później napisał: „Dzięki ofiarom całego ukraińskiego ludu Bożego, w szczególności jego świeckich, i mojej skromnej pracy, zbudowano: Ukraiński Uniwersytet Katolicki – centrum nauki; bazylikę Mądrości Bożej – znak i symbol niezniszczalności świątyni Bożej na Ziemi, miejsce modlitwy; klasztor studytów – wieczny płomień wschodniego chrześcijańskiego monastycyzmu i pobożności!”.

1968-1973

Odwiedził ukraińskie społeczności w diasporze, aby przywrócić z nimi komunię i ożywić życie religijne. Odwiedził Kanadę, USA, Kolumbię, Wenezuelę, Peru, Argentynę, Paragwaj, Brazylię, Australię, Nową Zelandię, Niemcy, Hiszpanię, Portugalię, Anglię, Francję, Austrię, Indie i Maltę (łącznie 18 krajów).

1969

19 z 21 biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego zwróciło się z prośbą do papieża Pawła VI o nadanie Josyfowi Slipyjowi tytułu patriarchy.

1971

Papież Paweł VI odmówił nadania Slipyjowi tytułu patriarchy.

Slipyj zwrócił się do Ukraińców w Kanadzie: „Musicie pozostać zjednoczeni jednym językiem, jedną wiarą w Chrystusa, jedną modlitwą, jednym kultem, jednym obrządkiem, jedną narodową świadomością ukraińską, jedną wielką miłością do naszego dziedzictwa książąt i wojowników, do naszej kultury, literatury, sztuki, do naszych tradycji i zwyczajów, przez wiele stuleci scementowanych naszą historią. Trzeba «manifestować jedność narodu ukraińskiego we wszystkich krajach jego osiedlenia»”.

W parafii św. Sergiusza i Bachusa założył muzeum sztuki ukraińskiej i kompleks pielgrzymkowy.

23 października 1971

Na papieskim synodzie biskupów Slipyj przedstawił referat pt. Kościół Męczenników na temat prześladowań Kościoła i narodu ukraińskiego.

1975

Zorganizował sześć oddziałów Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego.

12 lipca 1975

Podczas liturgii w bazylice św. Piotra w Rzymie, ks. Iwan Hrynioch, były kapelan OUN-UPA, po raz pierwszy ogłosił Josyfa Slipyja patriarchą. Tytuł ten stopniowo wszedł do powszechnego użytku w parafiach ukraińskich na całym świecie.

Sierpień 1978

Slipyj zwrócił się do wszystkich kardynałów i wybitnych działaczy kościelnych z całego świata, akredytowanych przez Stolicę Apostolską, informując ich o ogromnych stratach i prześladowaniach Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego i prosząc ich o przeciwstawienie się niszczącemu naporowi komunizmu.

24 marca 1980

Jan Paweł II zwołał Nadzwyczajny Synod Biskupów Ukraińskich, który ogłosił wybór metropolity Myrosława Iwana Lubacziwskiego z Filadelfii na koadiutora patriarchy Josyfa Slipyja.

1970-1981

Slipyj napisał swój Testament, w którym rozważał przyszłość Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego i różne aspekty życia kościelnego i społecznego na Ukrainie i w diasporze.

25 listopada – 2 grudnia 1980

Synod Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego przyjął deklarację potępiającą lwowski pseudo-synod z 1946 r., który pod naciskiem władz sowieckich oficjalnie zlikwidował Kościół greckokatolicki.

7 września 1984

Patriarcha Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, kard. Josyf Slipyj zmarł w Rzymie.

17 kwietnia 1991

Pośmiertnie zrehabilitowany przez władze radzieckie.

27 sierpnia 1992 (47 lat po pierwszym aresztowaniu)

Doczesne szczątki kard. Slipyja powróciły do ojczyzny. Został pochowany w krypcie katedry św. Jura we Lwowie.

 

BIBLIOGRAFIA

Biernacki Leszek, Papież Jan Paweł II. Nie ma wolności bez „Solidarności”, a „Solidarności” bez miłości, w: http://www.solidarnosc.org.pl/wszechnica/page_id=1388/index.html (dostęp: 14 XI 2024).

Biografia Josyfa Slipyja, w: https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/josyf-slipyj?print (dostęp: 14 XI 2024).

Hałagida Igor, Raport Departamentu IV dotyczący katolickich obchodów milenium chrztu Rusi w Polsce w 1988. IPN, 1/2008, seria: Aparat represji w Polsce Ludowej w latach 1944-1989, s. 410-411.

Historia Archidiecezji Przemysko-Warszawskiej Kościoła Greckokatolickiego w Polsce, w: https://cerkiew.org/historia/ (dostęp: 14 XI 2024).

Hopkins John J.. Shoes of a Fisherman, April 17, 2005, w: https://madisonrecord.com/stories/510559651-shoes-of-a-fisherman (dostęp: 14 XI 2024).

Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Wzgórzu Lecha, Gniezno 3 czerwca 1979 r., w: http://mateusz.pl/jp99/pp/1979/pp19790603c.htm (dostęp: 14 XI 2024).

Lisiewicz Piotr, Ludożercy gotują Giertycha, w: https://wiadomosci.wp.pl/ludozercy-gotuja-giertycha-6031943130944129a (dostęp: 14 XI 2024).

Polak Grzegorz, Nieznane oblicze pontyfikatu. Okruchy z papieskiego stołu, Wydawnictwo M, Kraków 2011.

Rudnytzky Leo D., Farewell to a Pontiff, “LaSalle Magazine”, Spring 2005, s. 21.

Rudnytzky Leonid, Lux in tenebris: A Brief Homage to Patriarch Josyf Slipyj, “The Ukrainian Quarterly”, vol. LXVII, n. 1-4, 2011.

Тріумф візиту Івана Павла ІІ в Україну, w: http://www.papalvisit.org.ua/ukr/news.php?ac=a&id=279 (dostęp: 14 XI 2024).

Wojtyła na Soborze, w: https://teologiapolityczna.pl/pawe-rojek-wojty-a-na-soborze (dostęp: 14 XI 2024).

Багатозначна історія УГКЦ у Польщі, Розмова з Ігорем Галагідою, істориком із Ґданська, автором публікації «Між Москвою, Варшавою та Ватиканом. Історія Греко-католицької церкви в Польщі 1944-1970», w: https://nasze-slowo.pl/bagatoznachna-istoriya-ugkts-u-polshhi/ (dostęp: 14 XI 2024).

Благовісник Патріярха Йосифа Сліпого, Кастельґандольфо, рік XVI-XX, 1980-84, книга 1-4.

Вітошинська Ольга, Вітошинська О. Подорожі Блаженнішого Кир Йосифа VІІ 1968–1970 у світлі чужої преси, Esse-Gi-Esse, Париж – Рим 1972, s. 143.

Заповіт блаженнішого патріярха Йосифа Сліпого, Артос, 2022, s. 244.

Каня Андрій Томас, В’язень та вигнанець (Ісая 53:3-4, LXX), Обіжник Центру студій спадщини Патріярха Йосифа Сліпого, ч. 5, зима 2014.

Марковський В.Я., Правовий статус української мови в Австро-Угорській Імперії, w: http://radnuk.info/statti/250-istoriuaprava/15001-2011-01-21-04-10-07.html (dostęp: 14 XI 2024).

Пелікан Ярослав, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015.

Сапеляк Преосв. Андрій, Українська Церква на Другому Ватиканському соборі, Салезіянське видавництво, Рим – Буенос-Айрес 1967.

Сліпий Йосиф, Спомини, ред. Іван Дацько, Марія Горяча, вид. 3-тє, виправлене й доповнене, Видавництво УКУ, Львів – Рим 2017.

Сліпий Йосиф, Твори, Український католицький університет ім. св. Климентія Папи, Рим.

«Сидячи на санях. Антологія літературних творів, присвячених патріярхові Йосифові Сліпому». Упорядник: Ірина Іванкович, Артос, 2016.

Шлях у безсмертя. До 30-річчя відходу у вічність Блаженнішого Патріярха Йосифа Сліпого (1892-1984). Матеріяли про смерть та похорон, Артос, Львів 2014.

«У Йосифа Сліпого була далекоглядність Андрея Шептицького». Особистий секретар Глави УГКЦ о. Іван Дацько про Патріарха і про сучасну релігійну ситуацію, w: https://www.religion.in.ua/13706-u-josifa-slipogo-bula-dalekoglyadnist-andreya-sheptickogo-osobistij-sekretar-glavi-ugkc-o-ivan-dacko-pro-patriarxa-i-pro-suchasnu-religijnu-situaciyu.html (dostęp: 14 XI 2024).

[1] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015, s. 28.

[2] Chodzi o Hołodomor, czyli wielki głód z rozkazu Stalina na Ukrainie w latach 1932-1933, który był przyczyną śmierci od 3 do nawet 10 milionów ludzi.

[3] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом…, dz. cyt., s. 28-29.

[4] Tamże, s. 29.

[5] John J. Hopkins. Shoes of a Fisherman, 17 IV 2005, w: https://madisonrecord.com/stories/510559651-shoes-of-a-fisherman (dostęp: 14 XI 2024).

[6] Д-р Андрій Томас Каня, Вязень та вигнанець (Ісая 53:3-4, LXX), Обіжник Центру студій спадщини Патріярха Йосифа Сліпого, ч. 5, зима 2014.

[7] Іменинові привіти Блаженнішому Патріярхові Йосифові від Папи Івана Павла ІІ, 19 III 1984, Благовісник, Рік XVI-ХХ, 1980-84, s. 250.

[8] Привітання Святішого Отця Папи Івана Павла ІІ Главі УКЦеркви, відчитане Кард. В. Рубіном у соборі Святої Софії в Римі, 17 II 1982.

[9] Преосв. Андрій Сапеляк, Українська Церква на Другому Ватиканському соборі, Салезіянське видавництво, Рим – Буенос-Айрес 1967, s. 152.

[10] Leonid Rudnytzky, Lux in tenebris: A Brief Homage to Patriarch Josyf Slipyj“The Ukrainian Quarterly”, vol. LXVII, n. 1-4, 2011.

[11] Biografia Josyfa Slipyja, w: https://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/josyf-slipyj?print (dostęp: 14 XI 2024).

[12] Grzegorz Polak, Nieznane oblicze pontyfikatu. Okruchy z papieskiego stołu, Wydawnictwo M, Kraków 2011, s. 72-77.

[13] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015, s. 31.

[14] Cліпий до Івана Павла ІІ, 23 XI 1983, Arch. Pat. 118:292-93.

[15] Cліпий до Івана Павла ІІ, 3 VI 1979, Arch. Pat. 118:99-100 (українська); Cліпий до Івана Павла ІІ, 15 VI 1979, Arch. Pat. 118:102-5 (італійська).

[16] Сліпий до Владислава Рубіна, 15 VI 1979, Сліпий, Твори, 14:374.

[17] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015, s. 31.

[18] Сліпий до Івана Павла ІІ, 19 X 1978, Arch. Pat. 118:51.

[19] Сліпий, Твори, 1:91-158.

[20] Сліпий до Івана Павла ІІ, 10 II 1981, Arch. Pat. 118:200-201.

[21] Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. odprawionej na Wzgórzu Lecha, Gniezno 3 VI 1979, w: http://mateusz.pl/jp99/pp/1979/pp19790603c.htm (dostęp: 14 XI 2024).

[22] Grzegorz Polak, Nieznane oblicze pontyfikatu. Okruchy z papieskiego stołu, Wydawnictwo M, Kraków 2011, s. 72-77.

[23] «Riservata personale per il Santo Padre», 29 VI 1981, Arch. Pat. 118:223-27; див. також Сліпий, Твори, 14:295.

[24] Сліпий та українські католицькі єпископи до Івана Павла ІІ, 20 XI 1978, Arch. Pat. 40:204-7.

[25] Сліпий до Івана Павла ІІ, 7 II 1980, Arch. Pat. 118:125-26.

[26] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015, s. 203.

[27] «У Йосифа Сліпого була далекоглядність Андрея Шептицького». Особистий секретар Глави УГКЦ о. Іван Дацько – про Патріарха і про сучасну релігійну ситуацію, w: https://www.religion.in.ua/13706-u-josifa-slipogo-bula-dalekoglyadnist-andreya-sheptickogo-osobistij-sekretar-glavi-ugkc-o-ivan-dacko-pro-patriarxa-i-pro-suchasnu-religijnu-situaciyu.html (dostęp: 14 XI 2024).

[28] Іван Павло ІІ до Верховного Архієпископа та єпископів української Церкви, 1 III 1980, Arch. Pat. 118:131.

[29] Wojtyła na Soborze, w: https://teologiapolityczna.pl/pawe-rojek-wojty-a-na-soborze (dostęp: 14 XI 2024).

[30] Leszek Biernacki, Papież Jan Paweł II. Nie ma wolności bez „Solidarności”, a „Solidarności” bez miłości, w: http://www.solidarnosc.org.pl/wszechnica/page_id=1388/index.html (dostęp: 14 XI 2024).

[31] Благовісник Патріярха Йосифа Сліпого, Кастельґандольфо, pік XVI-XX, 1980-84, kнига 1-4, s. 176.

[32] «У Йосифа Сліпого була далекоглядність Андрея Шептицького». Особистий секретар Глави УГКЦ о. Іван Дацько – про Патріарха і про сучасну релігійну ситуацію, w: https://www.religion.in.ua/13706-u-josifa-slipogo-bula-dalekoglyadnist-andreya-sheptickogo-osobistij-sekretar-glavi-ugkc-o-ivan-dacko-pro-patriarxa-i-pro-suchasnu-religijnu-situaciyu.html (dostęp: 14 XI 2024).

[33] Шлях у безсмертя. До 30-річчя відходу у вічність Блаженнішого Патріярха Йосифа Сліпого (1892-1984). Матеріяли про смерть та похорон, Артос, Львів 2014, s. 10.

[34] Tamże, s. 11.

[35] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015, s. 5.

[36] Шлях у безсмертя. До 30-річчя відходу у вічність Блаженнішого Патріярха Йосифа Сліпого (1892-1984). Матеріяли про смерть та похорон, Артос, Львів 2014, s. 12.

[37] Tamże, s. 16.

[38] Тріумф візиту Івана Павла ІІ в Україну, w: http://www.papalvisit.org.ua/ukr/news.php?ac=a&id=279 (dostęp: 14 XI 2024).

[39] Leo D. Rudnytzky, Farewell to a Pontiff, “LaSalle Magazine”, Spring 2005, s. 21.

[40] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015, s. 224.

[41] Szczegółowe i obszerne dzieło: Duchowieństwo Diecezji Przemyskiej i Administracja Apostolska Łemkowszczyzny w 2 tomach opublikował ks. dr Bohdan Prah, były rektor Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego. Pierwszy tom jest poświęcony historii Diecezji Przemyskiej i Administracji Apostolskiej Łemkowszczyzny w burzliwym i tragicznym okresie lat 1939-1989, w których Kościół ten przetrwał wojnę, represje sowieckie i niemieckie, a także polskich władz komunistycznych, a ostatecznie został osłabiony przymusową likwidacją, więzieniem, wygnaniem i deportacją duchowieństwa i wiernych. W tomie drugim opublikowano bogaty zbiór dokumentów przybliżających losy duchowieństwa oraz wydarzenia na terenie historycznej eparchii przemyskiej podczas szczególnie brutalnych prześladowań w latach 1939-1950.

[42] Historia Archidiecezji Przemysko-Warszawskiej Kościoła Greckokatolickiego w Polsce, w:  https://cerkiew.org/historia/ (dostęp: 14 XI 2024).

[43] Tamże.

[44] Jarosław Pelikan przytacza jako przykład list Chrystofory Malkowskiej do Slipyja z 10 VI 1984, s. 184.

[45] Chodzi o list Josyfa Slipyja do Gustavo Testy z 11 III 1965.

[46] Ярослав Пелікан, Ісповідник між Сходом і Заходом. Портрет українського кардинала Йосифа Сліпого, Артос, 2015, s. 184. Autor powołuje się na list Josyfa Slipyja do Angelo Dell’Acqua z 2 I 1966.

[47] Tamże.

[48] Tamże, s. 185.

[49] Багатозначна історія УГКЦ у Польщі. Розмова з Ігорем Галагідою, істориком із Ґданська, автором публікації «Між Москвою, Варшавою та Ватиканом. Історія Греко-католицької церкви в Польщі 1944–1970», w: https://nasze-slowo.pl/bagatoznachna-istoriya-ugkts-u-polshhi/ (dostęp: 14 XI 2024).

[50] Pelikan cytuje list kard. Stefana Wyszyńskiego do Slipyja z dnia 25 XII 1965.

[51] Igor HałagidaRaport Departamentu IV dotyczący katolickich obchodów milenium chrztu Rusi w Polsce w 1988, IPN, 1/2008, seria: Aparat represji w Polsce Ludowej w latach 1944-1989, s. 410-411.

[52] В.Я. Марковський, Правовий статус української мови в Австро-Угорській Імперії, w: http://radnuk.info/statti/250-istoriuaprava/15001-2011-01-21-04-10-07.html (dostęp: 14 XI 2024).

[53] Йосиф Сліпий, Спомини, ред. Іван Дацько, Марія Горяча, вид. 3-тє, виправлене й доповнене, Видавництво УКУ, Львів – Рим 2017, s. 75.

[54] Tamże, s. 91.

[55] Tamże, s. 93.

[56] Йосиф Сліпий, Спомини, s. 426.

[57] Шляхом обнови. Твори патріярха і кардинала Йосифа. Зібрали о. д-р Іван Хома і о. д-р Юрій Федорів, t. ІІІ-IV, s. 136.

[58] Stefan Balicki (1899-1943) opublikował w 1972 r. wiersz Modlitwa Kardynała w emigracyjnym tygodniku społeczno-kulturalnym „Wiadomości”, który jako kontynuacja publikacji „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie” (1940-1944) został wznowiony w 1946 r. w Londynie przez M. Grydzewskiego i A. Bormana (magazyn przestał istnieć w 1981 r.).

[59] Piotr Lisiewicz, Ludożercy gotują Giertycha, w: https://wiadomosci.wp.pl/ludozercy-gotuja-giertycha-6031943130944129a (dostęp: 14 XI 2024).

[60] Wydanie pierwsze, „Kultura” 1968, n. 255 (grudzień). Fragment tej części Tryptyku Łobodowski odczytał 26 XI 1977 r. podczas wieczoru autorskiego zorganizowanego w Ukraińskim Instytucie Literackim w Nowym Jorku. Przedruk: «Сидячи на санях. Антологія літературних творів, присвячених патріярхові Йосифові Сліпому». Упорядник: Ірина Іванкович, Артос, 2016.

[61] Przedruk: «Сидячи на санях. Антологія літературних творів, присвячених патріярхові Йосифові Сліпому». Упорядник: Ірина Іванкович, Артос, 2016.

[62] Testament patriarchy Josyfa Slipyja, wersja polska; Заповіт блаженнішого патріярха Йосифа Сліпого, Артос, 2022, s. 89.

[63] W oparciu o dane zawarte w książce: Вітошинська О., Подорожі Блаженнішого Кир Йосифа VІІ 1968-1970 у світлі чужої преси, Esse-Gi-Esse, Париж – Рим 1972, s. 143.

$3,000 на підтримку ЗСУ зібрано під час творчого вечора “Любов уміє відпускати”

Шановні члени Товариства!

Слава Ісусу Христу!
У суботу, 9 травня, відбувся благодійний творчий вечір голови Релігійного Товариства українців католиків “Свята Софія” США д-р Ірини Іванкович “Любов уміє відпускати”.
 
В рамках цієї ініціативи на підтримку роти БАРНІ 10-ої ОГШБ “Едельвейс” відбулася презентація авторської збірки “Любов уміє відпускати. Історії побачені, почуті пережиті” та однойменного Ютуб каналу, а також тихий аукціон.
 
В результаті мистецького заходу було зібрано 3,000 дол.
 
Висловлюємо вдячність усім жертводавцям та учасникам тихого аукціону і поціновувачам художнього слова, які придбали збірку п. Ірини.
 
З повагою,
Оксана

Завершення навчального року в Школі шляхетного юнацтва

6-тий семестр в Школі шляхетного юнацтва St Sophia Religious Assn of Ukrainian Catholics, USA підійшов до кінця 💙💛

Сьогодні ми відвідали чудову українську книгарню Book_Journey_UA,де нас гостинно прийняла Zoriana Zagorodna❤️📚асортимент настільки широкий, що нашим читачам було дуууууже складно визначитися з вибором 🥰 рекомендуємо усім і кожному це чудове місце ❤️

На завершення, наші юнаки й дівчата отримали сертифікати і подарунки, а також попрацювали гарно при підготовці до Благодійного творчого вечора”Любов уміє відпускати” на підтримку роти БАРНІ 🥰

Це був цікавий і корисний рік❤️

Батькам подяка за всебічну підтримку та інвестицію в молодь  🫶🏻

Оксані Кікелі за вірне крило 🫶🏻

Богові подяка за усе добро❤️

Далі буде 🫶🏻🥰

38- а благодійна майстерка

Важко повірити, що то вже 38 майстерок ми провели в Товаристві «Свята Софія» США на підтримку ЗСУ🇺🇦

Сьогодні з Оксаною Кікелаювиготовляли брошку-Мотанку. Напрацювалися наші майстрині, зате яку красу понесли домів 💛💙

Вдячні кожній за підтримку і участь 🫶🏻
Тримаємо стрій 🇺🇦

У Філадельфії відбувся третій форум успішних жінок

18 квітня з ініціативи Релігійного Товариства українців католиків «Свята Софія» США (ТССА) відбувся третій форум успішних жінок Філадельфії. У події взяли участь понад три десятки представниць прекрасної статі, які мали нагоду послухати історії 8-ми доповідачок про їхнє сходження на Парнас досягнень. Вечір вела голова ТССА Ірина Іванкович.

Присутні помолилися за жінок-захисниць, які віддали життя у російсько-українській війні; за дівчат, які пліч-о-пліч з хлопцями тримають лінію фронту, волонтерок, медпрацівниць; за вдів, матерів, сиріт, сестер; за жінок, які невпинно працюють в тилу.

У двох тематичних групах: «Фінанси та підприємництво» і «Здоров’я тіла і душі» взяли участь: стратег з управління персоналом Олена Катіс; фахівець з фінансового контролю Леся Фалендиш; директорка Нашої Української Рідної Школи та соціаотна працівниця Ірина Геґедош; власниця української книгарні Book-JourneyUA Зоряна Загородна; ліцензований рієлтор у штаті Пенсильванія Олександра Буртник; подолог Антоніна Медвідь; невролог, нейрофізіолог Людмила Сулій;  власниця салону краси DM Beauty Factory Марія Дуда.  

У невимушеному спілкуванні за почастунком присутні мали можливість поставити додаткові запитання доповідачкам. Учасниці підкреслили важливість таких подій, які створюють майданчик для підтримки, обміну досвідом, мотивації та встановлення нових ділових і дружніх контактів.

Завершуючи подію, Ірина Іванкович висловила подяку доповідачкам за приклад, щирість і справжність: «Жіноча сила — не у фізиці, а у вірі в Бога і у себе. Сильна жінка не шукає підтримки — вона сама є опорою. Сьогодні ми у цьому утретє переконалися. Завдяки надихаючим історіям успішних жінок-професіоналів плануємо провести наступні форуми, щоб закріпити цю традицію. Дякую вам усім за присутність та відгук на цю ініціативу. Радію, що цей Божий задум утретє знайшов своє втілення і згуртував нас у цей весняний вечір», — зазначила очільниця Товариства «Свята Софія» США.

В рамках події відбувся благодійний тихий аукціон на підтримку роти БАРНІ 10-ої окремої гірсько-штурмової бригади ЕДЕЛЬВЕЙС. У результаті акції було зібрано 1300 дол.

Медійні партнери події – Кредитова фінансова спілка Філадельфії та Почесне консульство України у Філадельфії.

Пресслужба Товариства «Свята Софія» США

9-та зустріч Школи шляхетного юнацтва

9-та зустріч Школи шляхетного юнацтва St Sophia Religious Assn of Ukrainian Catholics, USA  і нові зустрічі з професіоналами української громади Філадельфії 💙💛

Олена Катіс поділилася своєю життєвою історією і нелегкою, проте захоплюючою стежинкою до успіху з Києва до США🇺🇦
Пані Олена розповіла про багатогранний досвід праці, який привів її до Self Reliance Financial Federal Credit Union🫶🏻
Ми надихалися відвагою, ентузіазмом, наполегливістю і дисципліною – рисами, без яких неможливо досягнути вершин 👏🏻

На другому занятті з Оксаною Кікелею створювали 3D картини, які нагадали нам про наближення літа 😎

Попереду фінал 🫶🏻

Подяка Богу за день ❤️

6-та зустріч Школи шляхетного юнацтва

6-та зустріч Школи шляхетного юнацтва потроху ввела нас у святковий Великодній настрій ✝️🪻🐣
З Оксаною Терлецькою пізнавали традиції писанкарства, символіку кольорів та узорів, техніку виконання🌸 
Родзинкою став майстер-клас з виготовлення Лемківських писанок🌸 які ж колоритні і барвисті яєчка прикрасять кошики юнацтва 👏🏻👏🏻👏🏻
А ще змагалися у полюванні на Великодні яйця, бо як же без ласощів?
Над усе – отримали грамоти і нагороди за волонтерство і підтримку наших захисників Рбпак Барні🇺🇦 дякуємо Степан Барна за вияв вдячності юнацтву💙💛
 
Слава Богу за все ✝️